Loading

UCZĘ! za dnia
w nocy ..o pół nocy

zbyt dobry  ,zbyt uczciwy 
Zbyt przepełniony,
JEDEN…sprawiedliwy

 

Na nauki zawszę pora
ja nauczam, kiedy śpię
Ja…nauczam was …we śnie.
Jestem snem…w błyszczącej zbroi
hardo  stąpam w słońca blasku
nie obawiam się niedoli
pragnę … łaski, i  poklasku

.. .


. ..UCZĘ! za dnia w nocy ..o pół nocy.. . .

zbyt dobry ,zbyt uczciwy … zbyt przepełniony,JEDEN…sprawiedliwy

Na nauki zawszę pora…. ja nauczam, kiedy śpię
Ja nauczam was …we śnie.
Jestem snem…w błyszczącej zbroi
hardo  stąpam w słońca blasku
nie obawiam się niedoli- pragnę … łaski, i  poklasku
Walcząc o lepsze jutro…krzyczę
krzyczę…słowami kusze
obieram cel….. napinam kusze
i bez wahania …cyngiel otwieram
/cisza/………../mgielna atmosfera/
..z za zakrętu światełko błyska…
cel już obrany ..od dawna mam
napinam skrzydła…. i jestem sam.
Cięciwa brzęczy…od napinania, od sił pajęczych.
Ciągle się wzbrania… opory ma
a ja mam  dusze…. co zawsze łka
nie na oślep …. nie na wyczucie
a na rozum…na serca kłucie.

25.01.2007r.

Skomentuj,pozostaw po sobie ślad